|
Blog > Komentarze do wpisu
grubas:(BYłam na usg połowkowym tydzień temu i wszystko jest pięknie. Tzn jak na razie, boję się ekscytowac za bardzo. Maksiu ma 400 g i wierci sie okropnie, i chyba juz cos czuję choć rudno mi powiedziec. Wrazenie jakby ktoś mnie pukał od środka w brzuch:) niezaleznie jak to brzmi:))) na razie upejam sie tym uczuciem choć wiem ze jak zaraz mi zacznie naparzać po nerach to dopiero będzie.:) Zmartwiła mnie inna rzecz. Jak lekarz mnie zobaczył to powiedział ze ma duzy brzuch i smiał sie ze jak ciąza bliźniacza i zaczął mówić ze powinnam mniej jesc, zeby nie przytyc 20 kg i nie miec problemów i takie tam I nic by w tym nie było dziwnego ale jestem w 21 tygodniu i przytyłam 6 kg. I wydawało mi sie że to nie jest jakoś dramatycznie dużo:( sama jak patrze na siebie to te kg widze głownie w brzuchu i cycach a biodra czy nogi mam ok:( zmartwiłam sie bardzo - bo to drażliwy temat dla mnie straszliwie. I od tygodnia ciągle sobie czegoś odmawiam. Staram sie jesc malo, ale ciągle mam nad sobą taki bat przymusu i boję się wejsc na wage:( Cale zycie sie odchudzalam i myslalam ze w ciazy zrobie sobie przrwe a tu kicha:( znów musze liczyc kazdy kęs:( wiem ze to dla mojego dobra, bo przeciez łatwiej mi bedzie wrócic do siebie po porodzie ale czuje potowrny dyskomfort. Bo po tej wizycie poczułam sie jak mały tucznik i mam wyrzuty sumienia nawet przy jabłku:( Czy w połowie ciązy 6 kg to rzeczywiście tak duzo?? a jak u Was było? strasznie sie podłamałam. Teraz za dwa tygodnie mam wizyte, przeciez jak by zobaczyla ze nie daj bosze przytylam z kg to znów bedzie wyklad:( az sie zestresowalam:) wtorek, 20 października 2009, bombelkowo
|
|
Przytulam! Przecież Ty zawsze wyglądałaś ślicznie, teraz więc na pewno też!!!